» » wolne lektury » Strona 45

Do mojego Cicerone Mój cicerone! oto na pomniku  Jakieś niekształtne, nieznajome imię  Wędrownik skreślił na znak, że był w Rzymie  Ja chcę coś wiedzieć o tym wędrowniku    Może go wkrótce przyjmie do gospody  Kłótliwa fala, może piasek niemy  Zatai jego życie i przygody,  I nigdy o nim nic się

22-04-2019 0 Czytaj

Mo­ti­nai O mo­tin! Ka­da ta­vo vai­kas val­gyt šau­kia,  Pa­duok jam juo­dos duo­nos, van­dens iš šal­ti­nio --  Anks­ti te­gul prie var­go pri­pras kas­die­ni­nio,  Te­gul pas­kui, ji kes­dams, kak­tos ne­su­rau­kia!    O ka­da ta­vo vai­kas su kai­my­nais žais­to,  Mo­kink ji my­let drau­gą,

17-04-2019 0 Czytaj

"— Nie mam wielkich pretensji — rzekł najstarszy z pięciu braci — chcę być człowiekiem pożytecznym, chcę być czymś. Najskromniejsza nawet praca zasługuje na szacunek, bo coś ludziom przynosi. Ot, na przykład, zajmę się wyrobem cegły, prosta to rzecz, a potrzebna. I już nie będę niczym: choć

16-04-2019 0 Czytaj

zapowiedź czerwone grube spirale dookoła dzbanów  połysk cętkowanych muszli  coraz to mniejsze kule płyną w srebrnej smudze  dom rozchyla się jak wachlarz    jakże ten profil zamknąć w trapezy i kąty  drzewem zwichrzonym tragicznie zasłaniam naszą miłość  ścięte kwiaty uśpione w misach

15-04-2019 0 Czytaj

(Do­kąd to jesz­cze?) Do­kąd to jesz­cze? Ten cień stoi we mnie  jak ob­raz wiecz­ny me­go za­tra­ce­nia,  rdze­wie­je tar­cza i gorzk­nie­je zie­mia  pod za­my­śle­niem mo­im obo­siecz­nym.  O, bo ja je­stem mie­czem krzyw­dy wszel­kiej,  przez mo­je rę­ce wy­cią­gnię­te we śnie  wę­dru­ją

11-04-2019 0 Czytaj
1 ... 41 42 43 44 45 46 47 48 49 ... 52