» » wolne lektury » Strona 37

Zbroja Zawiszy A kiedy się zabierała wyprawa krzyżowa,  przyszedł Czarny Pan Zawisza Sulimczyk z Garbowa  do płatnerza sławetnego krakowskiego cechu,  co w fartuchu stał i z młotem, arcymistrz od miechu;  który witał go pokłonem, znał rycerza z twarzy,  zaś Zawisza mu na ramię rękę sparł i gwarzy:

15-08-2019 0 Czytaj

Ele­gia (To od­wa­ga -- ży­cie wzdy­cha tak cięż­ko...) Oj­cu    To od­wa­ga -- ży­cie wzdy­cha tak cięż­ko  w po­ko­ju opu­sto­sza­łym z my­śli  któ­ry każ­dy dzień czy­ściej  wy­gła­dza dla nich ze zmarsz­czek.  Jest pu­sto pu­ściej dnia cho­dzą­ce­go bez Cie­bie  uli­cą obo­jęt­ną ku­rzem

14-08-2019 0 Czytaj

"Nad rowem wyrósł szpaler leszczynowy, poza nim rozciągały się łąki i pola, a z drugiej strony był ogród, a w ogrodzie zakwitł krzak róży. Pod krzakiem siedział ślimak i myślał o sobie. — Zaczekaj — mówił — przyjdzie czas i na mnie, a wtedy się okaże moja wartość. Na coś lepszego jestem

14-08-2019 0 Czytaj
11-08-2019 0 Czytaj

Czyta: Jan Peszek Reżyseruje: Marcin Cisło

03-08-2019 0 Czytaj

Requiem za Wolfa hrabiego von Kalckreuth Zaprawdę, nie widziałem ciebie nigdyż? Serce  tak mam ciężarne tobą, jak przez nadto  ciężki początek, który się odracza. Niechbym  rozpoczął ciebie, umarły, wymawiać, ty, coś  umarły jest; ty chętnie, ty namiętnie  umarły. Byłoż to ci taką ulgą,  jakeś

27-07-2019 0 Czytaj
1 ... 33 34 35 36 37 38 39 40 41 ... 52