» » wolne lektury » Strona 34

(Dy­my, wy­so­kie sztan­da­ry...) Dy­my, wy­so­kie sztan­da­ry. Desz­czu srebr­na ga­łąź  kwit­nie po­wo­li i kro­ple co­raz to bar­dziej jak łzy.  Ona smu­kle­je u gro­bów, desz­czem owi­ja cia­ło  i nie wie, czy ży­je jesz­cze, czy już od­cho­dzi. Dym  dusz­ny na pół z kwia­ta­mi, a kwia­ty

15-09-2019 0 Czytaj

J. I. Kra­szew­skie­mu U nas, gdzie przo­dow­ni­kom na­ro­do­wej pra­cy  Trud cięż­kie­go ży­wo­ta je­dy­ną na­gro­dą,  U nas, gdzie oni idą kor­nie jak że­bra­cy  Przed tłu­mem, co za so­bą do przy­szło­ści wio­dą,  I sie­jąc ziar­no my­śli za wszyst­kie ko­rzy­ści  Zbie­rać mu­szą za­tru­ty owoc

14-09-2019 0 Czytaj

"Powiastka ta wydać się może trochę nieprawdopodobną, a jednak jest prawdziwą, a mój dziadek, któremu ją zawdzięczam, zwykł był mawiać, jeżeli coś opowiadał z przejęciem: — Prawdziwą musi być, mój drogi, bo inaczej nie mógłbym wam jej powtarzać. A rzecz się miała tak: W pewien świąteczny poranek

09-09-2019 0 Czytaj

Po­lo­nez Ja­każ jest naj­mil­sza te­za  W na­szych win i kar na­wa­le?  Ta­ny, ta­ny, ba­le, ba­le...  Więc za­tańcz­my po­lo­ne­za.    Hej pa­no­wie, kto nie­sta­ry!  Nim kar i win na­wał mi­nie,  Da­lej, da­lej ku dziew­czy­nie,  Staj­my w pa­ry, w pa­ry, w pa­ry!    Gra­ją skrzyp­ce, ba­sy,

07-09-2019 0 Czytaj

Do So­ko­łów Do lo­tu, bra­cia So­ko­ły!  Roz­wiń­cie skrzy­dla­te huf­ce,  Gdzie blask ju­trzen­ki we­so­ły,  Tam dąż­cie w swo­jej wę­drów­ce,  Do ciał i du­chów roz­kwi­tu,  Do peł­ni ludz­kie­go by­tu!    Za­tocz­cie nad na­szą zie­mią  Sło­necz­nych po­lo­tów krę­gi,  I budź­cie tych, któ­rzy

07-09-2019 0 Czytaj

Podczas wiatru z Tatr Dumny, nieuskromiony, witaj mi, żywiole!  zawsze ciebie kochałem ze wszystkich najwięcej!  na twym łonie się duch mój kołysał dziecięcy,  tyś mi pierwszą muzyką był słyszaną w świecie,  kiedyś od Tatr przylatał przez lasy i pole - -  dumny, nieuskromiony, witaj mi, żywiole!   

05-09-2019 0 Czytaj
1 ... 30 31 32 33 34 35 36 37 38 ... 52