» » wolne lektury » Strona 30

Była pełnia. Księżyc świecił jaskrawo, a pnie brzóz połyskały żółtawym blaskiem, na tle czerni zwikłanych, dziwnych kształtów pełniących głąb lasu. Noc nie działała kojąco. Wydawało się, że księżyc przybrał maskę słońca i przedrzeźnia oto śpiącego władcę dnia. Cienie były jak aksamit czarne,

08-11-2019 0 Czytaj

(Ka­mien­na by­ła ła­wa) Ka­mien­na by­ła ła­wa --    dzi­ko ob­ro­sła krze­wem  i chwa­stem -- na niej for­mo­wa­ne  le­ża­ły kwia­ty -- mie­niąc się bar­wa­mi  do słoń­ca... by­ło roz­licz­ne kwie­cie  ob­ra­ne z kol­ców, już przy­go­to­wa­ne,  co na bu­kiet uło­żyć się mia­ły. --  Gdy tak

08-11-2019 0 Czytaj

Śpiewaj wolno... Śpiewaj wolno i cicho. Moje serce płacze...  Lekko uderzaj smętny akord minorowy!  Zimno! godziny płyną jak błędne tułacze  Blada mgła tajemnicy skryła nasze głowy.  Przerwij! Tak! dobrze! ale twój głos jest tak senny...  Słyszysz, w pustce coś jęczy niby szloch stłumiony.  Śpiewaj

06-11-2019 0 Czytaj

(Pokój hotelu pusty i posępny...) Pokój hotelu pusty i posępny. Goździk  Schyla się i dotyka lustra. Podziwiałaś  W nim szyję nagą. Woda ciepła. Zimna. Gwoździe.  Uprasza się rachunki płacić co tygodnia.    To niedziela. Zakończmy serdeczne rachunki.  Żółto-czarne firanki, cóż za teatr smutku!   

03-11-2019 0 Czytaj

Ten utwór nie jest objęty majątkowym prawem autorskim i znajduje się w domenie publicznej, co oznacza że możesz go swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać. Jeśli utwór opatrzony jest dodatkowymi materiałami (przypisy, motywy literackie etc.), które podlegają prawu autorskiemu, to te

01-11-2019 0 Czytaj

Zachwycenie Urywek Bo mój Stworzyciel znalazł mię na ziemi  I napadł w nocy ogniami złotemi...    Bo Pan, mówiący w objawieniu: Jestem,  Napadł mię w ogniach z trzaskiem i szelestem.    Przetoż się, Panie, wiecznie upokorzę  Pomnąc na ono płomieniste łoże.    Gdy Pan nade mną stał w ognia

01-11-2019 0 Czytaj
1 ... 26 27 28 29 30 31 32 33 34 ... 52