» » wolne lektury » Strona 27

W rolę Dzielnego Krawczyka wcieliła się ponoć w 1938 r. sama Myszka Miki! Ech, zrobił chłopak karierę! A wszystko z powodu heroicznego zabicia jednym ciosem siedmiu... much. Ubogi krawczyk rusza w świat, bo po takim wyczynie skromna izdebka w małym miasteczku wydaje mu się za ciasna dla jego nowo

22-12-2019 0 Czytaj

Trudno — doprawdy — dziwić się temu, że nadzwyczajny wypadek, jaki się zdarzył panu Waldemarowi, stał się przyczyną sporów. Cud by to był, gdyby się stało inaczej — szczególniej w takich, a nie innych okolicznościach. Chęć wszystkich stron zainteresowanych dochowania sprawie tajemnicy, przynajmniej

18-12-2019 0 Czytaj
18-12-2019 0 Czytaj

O zie­mio nę­dzy... O zie­mio nę­dzy i za­mar­z­łych kęp!  W ło­nie twym ognie go­rze­ją głę­bo­ko,  A pierś twa zim­ną i twar­dą opo­ką,  Któ­rą le­mie­szem tar­ga czło­wiek-sęp...    Nad to­bą co dzień bia­łe słoń­ce wscho­dzi --  Już by i ska­ły sto­pił cią­gły żar!  A tyś nie­zmien­na,

17-12-2019 0 Czytaj

Pielgrzymka do św. Anny Pięciu zuchów z majoliki, każdy, rzekłbyś, ciosem w skale, którym w oczach morze gra, gdy w sen fale kładzie, pielgrzymują wraz z daleka do kaplicy malowanej, kędy czeka uśmiechnięta, wiecznie ładna, dobra Święta. Przystroiwszy się niedzielnie, każda w parze z swym

14-12-2019 0 Czytaj

Do Ma­ryi Łem­pic­kiej W dzień przy­ję­cia ko­mu­nii świę­tej Dziś cię za sto­łem swym Chry­stus ugo­ścił,  Dziś Anioł to­bie nie­je­den za­zdro­ścił;  Ty spusz­czasz oczy, któ­re Bó­stwem go­rą!  Jak ty mnie swo­ją prze­ra­żasz po­ko­rą!  Świę­ta i skrom­na!... Grzesz­ni­cy nie­czu­li,  Gdy my

11-12-2019 0 Czytaj

"Był raz pewien biedak, który miał ładną córkę. Zdarzyło mu się mówić z królem, więc chcąc się pokazać, jaki to on wielki, rzecze do króla: — Ja mam córkę, która umie prząść złoto ze słomy. A król mu na to: — O, to sztuka, która mi się bardzo podoba. Jeżeli twoja córka jest tak zręczną, jak mówisz,

09-12-2019 0 Czytaj

Elegia Być może czule kiedyś jego głos zmącony  Przywoła pod cyprysy, tlące w czarnej chwale,  Utajona w pomroku doliny zielonej,  Bardziej błoga od niego, usłyszę te żale.    Ujrzę, jak z wolna kroczy wzgórzem w wielkim szlochu,  Policzę kroki jego, sieroce i biedne.  Załka! łzy jego zwilżą tę

08-12-2019 0 Czytaj
1 ... 23 24 25 26 27 28 29 30 31 ... 52