
Orkan Depresja – o czym jest?
Już na samym początku opowieści poznajemy szesnastoletniego chłopca – Borysa, który ma depresję. Z jednej strony nie może narzekać na swoje życie i środowisko, gdyż codziennie doświadcza ogromnej miłości, z drugiej jednak strony jego życie jest również przepełnione bezkresnym cierpieniem. Niezależnie od tego ile dobrego miałoby się dla niego teraz wydarzyć, on widz szklankę do połowy pustą, a nie na odwrót. Choroba staje się dla niego największym wrogiem, który pokazuje mu świat wyłącznie w ciemnych barwach.
Ale to nie wszystko!
Sąsiad Borysa Orkana popełnia samobójstwo, a pewna tokstyczna dla niego znajomość, która rozpoczyna się w szpitalu psychiatrycznym sprawia, że chłopak zaczyna się fascynować śmiercią a nawet samobójstwem. Wszyscy chcą go wspierać, rodzina, jego dziewczyna, przyjaciele i znajomi. Starają się rozumieć jego problem, ale on totalnie ich odpycha i woli zaszyć się w swoim świecie, do którego nikogo już nie wpuszcza.
Ta książka to pewnego rodzaju przestroga dla każdego. Zarówno dla rodzica, który widzi, że z jego dzieckiem dzieje się coś niedobrego, jak i dla tych, którzy podejrzewają, że powoli wpadają w sidła depresji. To niebezpieczna choroba, która odbiera radość z życia i dobre myślenie.
Czytając tę lekturę naprawdę da się odczuć cały ten ból, który ma w sobie młody człowiek, dopiero co dojrzewający, a już borykający się ze zjawiskiem depresji. To ważna książka, o ważnym temacie jakim jest też podjęcie decyzji o śmierci. W zasadzie chętnie rekomendowalibyśmy ją jako lekturę dla starszych klas.