Pierwsze kroki - Honoré de
Wiadomo, jak uniwersalnym zjawiskiem jest nuda w podróży. Wiadomo też, jak powszechnie ludzie przeglądają się w sobie nawzajem, odczytują się wzajemnie (niekiedy fałszywie) i grają przed sobą improwizowane role. Pierwsze kroki Balzaka to niemal humoreska – wyrastająca z obserwacji tych zjawisk.
Jesienny spacer poetów -
Jesienny spacer poetów Jerzemu K. W. Drzewa jak rude łby barbarzyńców wnikały w żyły żółtych rzek. Biało się kładł popiołem tynku wtopiony w wodę miasta brzeg. Szli po dudniącym moście kroków jak po krawędzi z kruchego szkła, pod zamyślonym grobem
Manekin trzcinowy - Anatole
Pan Bergeret, zamknięty tynkowanym cylindrem muru w swym pokoju, sam stwarzał smutki swe i zniechęcenie, bo rozmyślał nad tym, że żywot jego jest ciasny, pustelniczy, pozbawiony wszelkiej radości, że żona jego ma duszę pospolitą i że już nie jest piękna, że córki go nie kochają i że walki Eneasza z
Przeszłość mówi - Edward
Przeszłość mówi To nieprawda, żem ja już umarła, to nieprawda, nie wierz temu, mały, -- jam się tylko z twych ramion wydarła, co w bezsilnym uścisku omdlały. No, nie dąsaj się, nie; to nie znaczy, żeś był słaby w swej doli bolesnej; jam już z ramion nie takich