» » wolne lektury » Strona 11

Wiadomo, jak uniwersalnym zjawiskiem jest nuda w podróży. Wiadomo też, jak powszechnie ludzie przeglądają się w sobie nawzajem, odczytują się wzajemnie (niekiedy fałszywie) i grają przed sobą improwizowane role. Pierwsze kroki Balzaka to niemal humoreska – wyrastająca z obserwacji tych zjawisk.

19-07-2020 0 Czytaj

Je­sien­ny spa­cer po­etów Je­rze­mu K. W.    Drze­wa jak ru­de łby bar­ba­rzyń­ców  wni­ka­ły w ży­ły żół­tych rzek.  Bia­ło się kładł po­pio­łem tyn­ku  wto­pio­ny w wo­dę mia­sta brzeg.    Szli po dud­nią­cym mo­ście kro­ków  jak po kra­wę­dzi z kru­che­go szkła,  pod za­my­ślo­nym gro­bem

18-07-2020 0 Czytaj

Pan Bergeret, zamknięty tynkowanym cylindrem muru w swym pokoju, sam stwarzał smutki swe i zniechęcenie, bo rozmyślał nad tym, że żywot jego jest ciasny, pustelniczy, pozbawiony wszelkiej radości, że żona jego ma duszę pospolitą i że już nie jest piękna, że córki go nie kochają i że walki Eneasza z

17-07-2020 0 Czytaj

Prze­szłość mó­wi To nie­praw­da, żem ja już umar­ła,  to nie­praw­da, nie wierz te­mu, ma­ły, --  jam się tyl­ko z twych ra­mion wy­dar­ła,  co w bez­sil­nym uści­sku omdla­ły.    No, nie dą­saj się, nie; to nie zna­czy,  żeś był sła­by w swej do­li bo­le­snej;  jam już z ra­mion nie ta­kich

12-07-2020 0 Czytaj
1 ... 7 8 9 10 11 12 13 14 15 ... 52