Bąk i piłka - Hans Christian
"Bąk i piłka leżały w pudełku drewnianym z innymi zabawkami. Bąk rzekł do piłki: — Czy nie zechciałabyś się ze mną ożenić, ponieważ i tak mieszkamy razem w tym pudełku?"
"Bąk i piłka leżały w pudełku drewnianym z innymi zabawkami. Bąk rzekł do piłki: — Czy nie zechciałabyś się ze mną ożenić, ponieważ i tak mieszkamy razem w tym pudełku?"
Piękne dni czerwca Północ, szemrzą wirydarze, Szept miłosny, młody nów, Dźwięk ostatni rozemdleje, Wszystko usnąć musi znów - Za rzeką, za mroczną, słowik zawodzi. Zieleń w słońcu, róż kwietniki, Blaski białe, strugi śpiew, Porankowy spokój rośny Okapuje krople z drzew - Za rzeką, za
"W wielkim mieście, wśród gwaru i wrzawy ulicznej, w chwili, gdy słońce kryło się za domy i tylko niebo jaśniało jak złote pomiędzy kominami, słychać było czasem dźwięk szczególny, podobny do odgłosu dzwonu. Zdarzało się to rzadko i na krótką chwilę, gdyż turkot głuszył tajemnicze tony, a ludzie
Madrygał O fauno moja: łagodne zwierzęta kontynentów opasłych i wysp z majoliki. Już przybywacie, białe słonie smutku i niepisanych wierszy brzęczące słowiki. Karawany wielbłądów, kołyszecie pejzaż wszystkich wieków przebytych, pustynie umarłe,
Ideał Nie, nigdy tych piękności winietkowych roje, Wytwory schorowanej, wynędzniałej ery, Z nóżkami do ciżemek, z twarzą bladej cery - Nie zadowolą serca takiego jak moje. Niech Gavarni, ten malarz istot z chorym ciałem, Weźmie swoich suchotnic szczebiotliwe stada! [...Charles BaudelaireUr.
Połowa życia Żółtymi gruszami zwisa I pełne dzikich róż Wybrzeże w głębię jeziora. Wy, nadobne łabędzie, Pijane od pocałunków, Nurzacie wzniosłe łby W święte i trzeźwe wody. Biada mi, skąd wezmę, gdy Zapada zima, kwiatów, i skąd Słoneczny blask I cienie ziemi? Mury sterczą Bezmowne i
God...s Plaything Man No truer words were ever spoken than A plaything of our Lord to call a man. For is there anything a man has tried That God...s in no position to deride? He...s seen no God, but still he is so proud That a god-like one he calls himself aloud. His senses all with selfish
"Była raz sobie biedna, pobożna dziewczynka, która mieszkała razem z matką i obie nie miały już nic do jedzenia. Wtedy dziewczynka poszła do lasu i tam natknęła się na pewną starą kobietę, która wiedziała o jej niedoli i podarowała jej garnuszek, mówiąc: — Jak tylko będziesz głodna, powiedz: