Witaj, córeczko! - Irena
Marta ma szczęście,że państwo Milewscy zechcieli zabrać ją z domu dziecka.To tacy dobrzy ludzie!-tak sądzi ciocia Urszula. Zechcieli?Śmiechu warte!Marta uważa,że wzięli ją, bo są już starzy i nikt nie dałby im dzidziusia. Wcisnęli "drągalom" dużą dziewczynę. I co teraz będzie? Może ten szlafrok z