» » Witaj, córeczko! - Irena Landau

Witaj, córeczko! - Irena Landau

Marta ma szczęście,że państwo Milewscy zechcieli zabrać ją z domu dziecka.To tacy dobrzy ludzie!-tak sądzi ciocia Urszula.
Zechcieli?Śmiechu warte!Marta uważa,że wzięli ją, bo są już starzy i nikt nie dałby im dzidziusia. Wcisnęli "drągalom" dużą dziewczynę. I co teraz będzie? Może ten szlafrok z wielbłądem i własny komputer to tylko taki tymczasowy luksus? Przecież wiadomo,że Milewscy coś ukrywają.Tylko co? Pewnie woleliby adoptować Adasia. Każdy by się domyślił! Wymienią w końcu Martę na Adasia,tak jak się wymienia wadliwy towar w sklepie.I Marta znów wyląduje w bidulu.
A może tylko jej się tak wydaje?

12-05-2019, 22:46 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.