Była pełnia. Księżyc świecił jaskrawo, a pnie brzóz połyskały żółtawym blaskiem, na tle czerni zwikłanych, dziwnych kształtów pełniących głąb lasu. Noc nie działała kojąco. Wydawało się, że księżyc przybrał maskę słońca i przedrzeźnia oto śpiącego władcę dnia. Cienie były jak aksamit czarne,

08-11-2019 0 Czytaj

(Ka­mien­na by­ła ła­wa) Ka­mien­na by­ła ła­wa -- dzi­ko ob­ro­sła krze­wem i chwa­stem -- na niej for­mo­wa­ne le­ża­ły kwia­ty -- mie­niąc się bar­wa­mi do słoń­ca... by­ło roz­licz­ne kwie­cie ob­ra­ne z kol­ców, już przy­go­to­wa­ne, co na bu­kiet uło­żyć się mia­ły. -- Gdy tak pa­trzy­łem na

08-11-2019 0 Czytaj

Śpiewaj wolno... Śpiewaj wolno i cicho. Moje serce płacze... Lekko uderzaj smętny akord minorowy! Zimno! godziny płyną jak błędne tułacze Blada mgła tajemnicy skryła nasze głowy. Przerwij! Tak! dobrze! ale twój głos jest tak senny... Słyszysz, w pustce coś jęczy niby szloch stłumiony. Śpiewaj

06-11-2019 0 Czytaj

(Pokój hotelu pusty i posępny...) Pokój hotelu pusty i posępny. Goździk Schyla się i dotyka lustra. Podziwiałaś W nim szyję nagą. Woda ciepła. Zimna. Gwoździe. Uprasza się rachunki płacić co tygodnia. To niedziela. Zakończmy serdeczne rachunki. Żółto-czarne firanki, cóż za teatr smutku! Ciebie nie

03-11-2019 0 Czytaj

Zachwycenie Urywek Bo mój Stworzyciel znalazł mię na ziemi I napadł w nocy ogniami złotemi... Bo Pan, mówiący w objawieniu: Jestem, Napadł mię w ogniach z trzaskiem i szelestem. Przetoż się, Panie, wiecznie upokorzę Pomnąc na ono płomieniste łoże. Gdy Pan nade mną stał w ognia oponach, Gdym był

01-11-2019 0 Czytaj
1 ... 26 27 28 29 30 31 32 33 34 ... 52