Mar­ność Świat hoł­du­je mar­no­ści I wszyt­kie ziem­skie wło­ści; To na wie­ki nie mi­nie, Że mar­na mar­ność sły­nie. Mi­łuj­my i żar­tuj­my, Żar­tuj­my i mi­łuj­my, Lecz po­boż­nie, uczci­wie, A co czy­ste wła­ści­wie. Nad wszyt­ko bać się Bo­ga -- Tak frasz­ką śmierć i trwo­ga. [...Daniel

22-05-2020 0 Czytaj

Nowela amerykańskiego pisarza i poety Edgara Allana Poego, opublikowana po raz pierwszy w grudniu 1846 roku na łamach Godey's Lady's Book. Fabuła osadzona jest w nieznanym mieście we Włoszech, w niesprecyzowanym bliżej czasie (możliwe, że w XVIII wieku) i oscyluje wokół śmiertelnej zemsty

19-05-2020 0 Czytaj

Nowela Edgara Allana Poego opublikowana po raz pierwszy na łamach Southern Literary Messenger w 1835 roku.

17-05-2020 0 Czytaj

"Motyl chciał wybrać sobie piękną żonę, więc naturalnie zwrócił się do kwiatów. W ogrodzie było ich pełno. Spojrzał ciekawym wzrokiem i zauważył zaraz, iż każdy stoi na swojej łodyżce skromnie i prosto, jak młoda panienka. Wszystkie zresztą były ładne i podobały mu się, więc wybór był trudny.

16-05-2020 0 Czytaj

wąwozy czasu siedemnastego maja o siódmej godzinie złoty wieczór się kładzie na siwym lublinie lampy na smukłych słupach biją jak wodotryski płynące złotem szemrzą o zachodzie okna ulic klingi placów regularne dyski futra skwerów zlał blask tego ognia tak w śródmieściu się pali dzień dogasający

14-05-2020 0 Czytaj

Sonet IIIDo Naświętszej Panny Panno bezrówna, stanu człowieczego Wtóra ozdobo, nie psowała w której Pokora serca, ni godność pokory, Przedziwna matko stworzyciela swego! Ty, głowę starwszy smoka okrutnego, Którego jadem świat był wszystek chory, Wziętaś jest w niebo nad wysokie chóry; Chwalebna,

11-05-2020 0 Czytaj

Lwy Dwa ciel­ska, krwią ocie­kłe, pod pu­styn­ną spie­ką: Lwy, w mi­ło­snych za­pa­sach pier­sią o pierś wspar­te; Dwa ciel­ska, kłów bia­ło­ścią wza­jem w sie­bie wżar­te, Drga­ją­ce pod skier żar­nych zło­to­płyn­ną rze­ką. Opo­dal -- świe­cąc w słoń­cu otwar­tą pasz­czę­ką, Lwi­ca gib­kie swe

11-05-2020 0 Czytaj

Ele­gia -- Umar­ło mi cud­ne mia­sto -- cud­ne mia­sto mo­je; spo­wi­łem je w smu­tek, jak w ża­łob­ne za­wo­je. -- Gdzież te wi­ry ko­łu­ją­ce, tę­czo­we, tak nie­daw­no wień­czą­ce mą gło­wę w ja­snych sa­lach w go­dzi­nie upo­jeń? Cóż te uli­ce urze­kło? cze­muż z nich ży­cie ucie­kło, wa­ląc w

10-05-2020 0 Czytaj
1 ... 12 13 14 15 16 17 18 19 20 ... 52