Nie wychodź na pokład po
Była trzecia. W pierwszej chwili, gdy ów hałas przerwał mu sen, pomyślał, że być może któryś z marynarzy w czasie zmiany wachty zachował się zbyt głośno. Teraz wiedział, że to nie to. Zmiana wachty następowała o północy. A potem dopiero o czwartej. Wskazówki jego zegarka zupełnie wyraźnie