Przeminęło z wiatrem tom 3 - Margaret Mitchell
Scarlett mało spała tej nocy. Kiedy zaczęło się rozjaśniać i słońce wynurzyło się zza ciemnych sosen na pagórkach, wstała z rozrzuconego łóżka siadając na taborecie przy oknie oparła zmęczoną głowę na ręce, po czym popatrzyła przez podwórze i sad w stronę plantacji. Wszystko było świeże, pokryte