Przysiągłem sobie, że jeśli umrę, to nie w tłumie... Korespondencja z Anielą Mieczysławską 1951-1961 - Andrzej Bobkowski
"... U nas z Polską na ustach wchodzi się nawet do wychodka, chodzi się na dziwki, pożycza pieniądze i nie oddaje pieniędzy, kradnie, pije wódkę i przyjmuje z jednej strony sowieckie, a z drugiej amerykańskie napiwki. Ale jesteśmy wolną Polską, proszę Pani..." Korespondencja





