Ulice i zaułki - Julian
Fragment książki: Jeszcze ostatnie blaski zachodzącego słońca igrały czerwienią na falach Wisły, ale ciemność jesiennego wieczora zaczynała już gasić je, wywołując szereg elektrycznych świateł, widniejących daleko, daleko, aż za trzeci most... Piotr Czubała siedział przy stole, umocowanym „na fest“