» » Gałązka cierniowa : powieść - Paulina Wilkońska

Gałązka cierniowa : powieść - Paulina Wilkońska

Wielkie a piękne lasy księcia, ciągnące się mil parę w pobliżu spławnej rzeki, przez lat wiele martwym tylko niemal były kapitałem; bo prócz wywózki drzewa opałowego , zbioru grzybów i jagód, pozostały nietknięte, jakoby one dziewicze lasy Ameryki. Wreszcie, gdy po śmierci starego księcia rząd całkiem inny w rozległych zaprowadzono dobrach, sprzedał młody książę część lasu odwiecznego starozakonnemu Dawidowi Rzeckiemu. Kupiec rozgospodarował się wśród nabytego skarbu niebawem, i sprowadził biegłych w leśnictwie, budowniczych i liczny zastęp robotników, uzbrojonych w siekiery i piły. Podzielono cały obszar na poręby, rozgatunkowano drzewo, i wszystko odbywało się z umiejętnością i wielkiem wyrachowaniem, rokującem zyski ogromne.
W niewiele miesięcy potem, pod lasem, w miejscu całkiem już odsłoniętem, przy pobojowisku, gdzie padły stuletnie dęby, świerki i modrzewie, stanął ładny dworek, przerobiony ze starego domostwa leśnika, na nibynowy a wygodny. Obok stajnia, wozownia i obora. Nadto i zręczność ogrodnika, jakiegoś Kunstgartner’a, zesłanego przez starego Rzeckiego, przemieniła dawniejsze grządki marchwiane w klomby wdzięczne, a pastewnik w gazony modne, chodnikami poprzerzynane krętemi. Dalej były tartaki na większe rozmiary, i chat kilka, zbudowanych na prędce dla urzędników leśnych i robotników. Las gęsty, ciemny, stanowił tło tego malowniczego obrazu. - fragment książki

27-04-2019, 09:32 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.