» » Precz z cywilizacją - Julian Krzewiński

Precz z cywilizacją - Julian Krzewiński

Fragment książki:
Graniczna stacja.
Noc.
Niewielu pasażerów załatwia bez wielkich formalności sprawy celne i paszportowe.
Młody człowiek wysiadł z sypialnego przedziału pierwszej klasy, aby wejść z peronu do sali rewizyjnej skromnego dworca podrzędnej stacji.
Stanął przed ladą, na której bagaże rozmaitej wielkości i wyglądu czekały na swych właścicieli.
Podszedł ku dwom eleganckim, skórzanym walizom. Urzędnik komory celnej, spostrzegłszy wyjątkowo nobliwie wyglądającego interesanta, zasalutował.
— To pański bagaż? — spytał, wskazując walizy.
Młody człowiek dotknął ronda kapelusza i skinął głową.
— Proszę o dokument — powiedział z wyjątkową uprzejmością funkcjonarjusz graniczny ; a otrzymawszy paszport i przeczytawszy generalja w nim zawarte, jeszcze uprzejmiej zasalutował i zwrócił właścicielowi dokument.

18-07-2020, 18:26 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.