CZĘŚĆ DRUGA POWIEŚCI P. T. „BALETNICA“
Fragment powieści:
Poprzez zapuszczoną roletę zagląda ciekawie słońce, wskazując na południe. Szerokie, francuskie łóżko, mimo późnej pory, kołysze jeszcze do śnu Lodzię Hipsiównę. Była baletnica z trupy Djagielewa, jak ostatniemi czasy weszło to u niej w zwyczaj, późno rozpoczynała dzień swego pracowitego próżnowania. Nie ma już tych obowiązków, które kazały jej dawniej najpóźniej o ósmej rano zrywać się ze snu, aby zdążyć na codzienny „egzercyz“ w teatrze, lub potem na próbę opery, baletu, lub też operetki, w których baletnice obowiązane były brać udział na pierwsze żądanie dyrektorów każdego z działów. Dziś jest wolna od tych krępujących obowiązków. Wstaje, kiedy jej się podoba. Gdyby miała ochotę, niktby jej nie zabronił i dzień cały pozostawać w wygodnem łóżku. Zajęcia jej od pewnego czasu są tego rodzaju, że może je spełniać, lub nie; może odwoływać lekcje, które pobiera, bo żaden z jej nauczycieli nie upiera się zbyt gwałtownie, aby koniecznie odbyć godzinę nauki, za którą i tak honorarjum będzie miał bezwzględnie punktualnie wypłacone.
- Autor: Julian Krzewiński
- Kategoria: literatura piękna
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1929-01-01
- Liczba stron: 220
- Ocena: 0,0
- Wydawnictwo: Towarzystwo Wydawnicze Rój