Powódź - Bohdan Czeszko
Przed wielu laty odkryłem kiedyś takie miejsce i ludzi, którzy nawet nie wiedzą, ile im dobrego zawdzięczam. Nigdy nie spłacę już tego długu. Miejsce zostało ucywilizowane i ulega procesowi przemysłowego skażenia, to znaczy otruciu. Ludzie rozproszyli się. Prototypy moich "wujaszków" zmienne losu