Cafe Panika. Historyjki
Siedzieliśmy wszyscy w cafe Panika, rozmawiając o tym nieszczęsnym Starożytnym, który niedawno wyciągnął kopyta. Za dużo pił - stwierdził Głębszy. - I to byle co. Widziałem, jak wlał w siebie litr wody kolońskiej! Pokiwaliśmy smętnie głowami. Cichodajka zamówiła dwie kolejne butelki szampana.