Na wysokiej połoninie. Pasmo
Opowieści i gawędy przedstawiające obrazy z wierchowiny huculskiej.
Opowieści i gawędy przedstawiające obrazy z wierchowiny huculskiej.
Dželal Plevljak w każdy piątek przemierza swoją wołgą drogę ze słonecznej Dalmacji, gdzie mieszka, do górzystej Bośni, aby pomodlić się w meczecie. Po czternastu latach takich piątków w sylwestrową noc pod kołami jego wołgi giną piesi. Jak to możliwe, by kierowca wojskowy, muzułmanin, który nie
Przepiękna i wzruszająca powieść. Los tytułowego Aszkenazyjczyka rozpięty między przedwojennym krakowskim Kazimierzem a współczesnym Izraelem, obrazuje wszystkie okropności i nadzieje XX wieku.
Książka jest zbiorem tekstów odpowiadających na zarzuty pod adresem Sąsiadów . Polemiki i wyjaśnienia wątpliwości nadają chwilami tekstowi ton agresywny, konieczny jednak w dyskusji kwestii żydowskich, podniesionych w Polsce w czasie śledztwa IPN dotyczącego zdarzeń w Jedwabnem.
Coś znajomego, od paru lat trochę zapomnianego, zaczęło krążyć w powietrzu: strach. Strach szczególny, zupełnie inny od tego, jaki wywołują choroby, rozbójnicy, duchy albo śmierć. To był strach przed państwem. Lodowaty, bezkształtny, zasiewający pustkę w sercu, lecz mimo to wypełniający sobą
Bohater powieści, dziecko mieszanego małżeństwa, syn matki muzułmanki. Osierocony przez walczące strony, wygnany z rodzinnego Belgradu, szuka szczęścia przed bramą ambasay USA...
Powieść Gordany Kuić Zapach deszczu na Bałkanach obrosła już legendą i doczekała się ekranizacji. Od dnia zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie po ostatnie dni wyzwolenia Belgradu spod okupacji hitlerowskiej, rozgrywają się losy głównych bohaterów – członków sarajewskiej rodziny
Suma dorobku Jerzego Ficowskiego, najwybitniejszego schulzologa, jawi się jako zlepek luźno powiązanych wątków z życia i twórczości drohobyczańskiego geniusza. Praca ta nie jest bowiem klasyczną monografią, ale szkicem, zbudowanym ze skrawków, fragmentów, z tego,co pozostało z "schulzowskiego
Tragedia tysiąca sześciuset Żydów z Jedwabnego zamordowanych 10 lipca 1941 roku przez swoich sąsiadów, choć znalazła epilog w łomżyńskim sądzie w maju 1949 roku, nie weszła do historiografii drugiej wojny światowej. Książka wypełnia tę lukę w oparciu o relacje niedoszłych ofiar, świadków i
Gdy po raz pierwszy dostałem tekst tej książki do przejrzenia doznałem wrażenia, że czytam nieznaną pracę Joanny Chmielewskiej. Po kilku stronach zorientowałem się, że to jednak musiał napisać ktoś inny. I czas i miejsca w których dzieje się akcja (a dzieje się!!!) wykluczają udział słynnej