Sporysz - Urszula Honek
*** rozgnieść ziarna pszenicy. wróżyć przyszłość. dzisiaj ziemia była rozgrzana i bałam się, że spłoną lasy. patrzeć na ogień za miastem. czekać końca dnia. modlimy się o deszcz i parzymy rutę. to mogłoby nas zmienić, mówię. to miejsce mogłoby być nasze. jeżeli ziemia przykryje ostatniego