Franklin znajduje aparat - Paulette Bourgeois
Franklin szedł właśnie do parku, gdy nagle na skraju trawnika dostrzegł coś niebieskiego i błyszczącego.- Ooo! - wykrzyknął zdumiony. - Aparat fotograficzny! Nigdy dotąd nie znalazł czegoś tak wspaniałego i drogocennego...