Latający Doktor - Michael John Noonan
Czy dzielnemu doktorowi uda się dramatyczny pościg w celu uratowania od śmierci tubylczego chłopca, na którego rzucił zaklęcie miejscowy czarownik? Czy dokona tego, czego nie dokazał jeszcze żaden biały? Jaki były powody rzucenia zaklęcia? Rozwiązanie zagadki znajdziecie w książce "Latający
Lalka Kafki - Gerd Schneider
W październiku 1923 roku, podczas spaceru, Franz Kafka spotkał w steglitzkim parku dziewczynkę, która straciła lalkę. By pocieszyć dziecko, ponoć pisał dla niego listy w imieniu zguby. Korespondencja się nie zachowała, ale dla Gerda Schneidera ten mało znany epizod z biografii praskiego twórcy
Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi... - Juliusz Słowacki
Wybór wierszy J. Słowackiego zilustrował Maciej Jędrysik.
Na progu kosmosu - Bohdan Arct
Książka w wyczerpujący sposób opisuje przełomowe wydarzenia które doprowadziły ludzkość do możliwości lotów w kosmos. Kolejne rozdziały nakreślają postaci pierwszych kosmonautów, tak po stronie amerykańskiej jak i rosyjskiej, i sytuacje w których uczestniczyli podczas pierwszych lotów w przestrzeń
Moje gospodarstwo - Krystyna Pokorska
Historyjka o życiu na wsi. (...) "Mam karego konika, po podwórku chce brykać. Czekaj Kary, dostaniesz z siana pyszne śniadanie. Mój kogucik to "budzik", bo co rano mnie budzi. Dziękuję ci kogucie, ale kogut już uciekł...." Ilustracje: Juliusz Makowski
Czirik i jego sąsiedzi - Jurij Zbanacki
(...)"Jedzenie samo wpadało mu do dzioba, a mieszkał ze swą żoną pod dachem starego letniego domku. Tam hodowali dzieci. Stracił już dawno rachunek, ile też wróblich pokoleń wychowali w ciasnym gniazdku. Nie było wprawdzie w domku Czirika specjalnych wygód, ale nie skarżył się nigdy ani na
Nocna mara - Piers Anthony
Koń jaki jest, każdy widzi. Imbri to jednak nie tylko koń, ale również nocna mara. Kiedy zapada zmrok, staje się niewidzialna. Potrafi błyskawicznie podróżować przez Xanth na skróty przez Świat Tykwy. I ma połowę duszy, którą dostała za dobry uczynek. Oczywiście jako główna bohaterka kolejnego
Odlot - Barbara Lewandowska
(...)"– Szczęśliwej drogi! – wołały dzieci, a bociany machały im skrzydłami. Rzuciły też dwa pióra – może na pamiątkę? Piotruś oba złapał w locie. Wetknął je w słomkowy kapelusz. – Z bocianami odlatują wakacje! – westchnęła babcia. – I moje wnuczęta-pisklęta też mnie dzisiaj opuszczają… –