» » marta kamińska

ROK 1817. Jest! Już jest! - Chloe wpadła do szkolnego pokoju. Na środku wokół dużego stołu, siedziały jej siostry. - Nareszcie! - powtórzyła. - List? - zapytała Thais. - A cóż by innego? - odparła Chloe. - Gdy zobaczyłam dyliżans pocztowy wjeżdżający przez bramę na podwórzec, byłam pewna, że

14-12-2019 0 Czytaj

Promienie słońca wpadały przez okno i przemieniły włosy Llittaw złoto. Zastanawiał się, czy to złe i nienaturalne pożądać już tej kobiety, którą pragnął w przyszłości pojąć za żonę.Ze złotymi włosami po obu stronach twarzy i ramionach wyglądała cudownie młodo i pięknie. Kiedy leżała obok niego

06-09-2019 0 Czytaj