» » kamil baczyński krzysztof » Strona 3

(Nie to, co mi się śni­ło...) Nie to, co mi się śni­ło,  ale com krwią prze­pła­kał,  to wi­dzę, gdy się schy­lę  nad wo­dą, w któ­rej pta­ki  kre­ślą wę­zły da­rem­ne,  któ­re nie zwią­żą bó­lu  ani mi świat utu­lą,  ale się plą­czą ciem­ne,  ale mi grób roz­wi­ną  i roz­wi­ja­jąc -- mi­ną.    Ten

14-07-2019 0 Czytaj

Wie­czo­ry Nie wy­star­czy nas na to mil­cze­nie  i płacz za umar­łym cza­sem.  Ro­sną na ścia­nie, w ogień scho­dzą cie­nie.  Ob­ce prze­szły, zo­sta­ły na­sze.    Jak zwie­rzę­ta ła­ska­we u ognia mru­cząc  otu­lą nas w fu­tro, nim je wchło­nie  noc war­ga­mi spa­lo­na i sen,  nim ich nie

24-05-2019 0 Czytaj

(Do­kąd to jesz­cze?) Do­kąd to jesz­cze? Ten cień stoi we mnie  jak ob­raz wiecz­ny me­go za­tra­ce­nia,  rdze­wie­je tar­cza i gorzk­nie­je zie­mia  pod za­my­śle­niem mo­im obo­siecz­nym.  O, bo ja je­stem mie­czem krzyw­dy wszel­kiej,  przez mo­je rę­ce wy­cią­gnię­te we śnie  wę­dru­ją

11-04-2019 0 Czytaj

Pra­gnie­nia Co dzień ko­cha­jąc cię pła­czę,  tę­sk­nię za to­bą -- pa­trząc,  oczy mi po­pie­le­ją,  wie­dzą, że nie zo­ba­czą.    A z cie­bie go­rycz pły­nie  jak w nie­bo dym spo­koj­ny,  dzień jak liść kru­chy się zwi­nie  i ptak, co w śpiew nie­zbroj­ny.    Przy­sia­da­ją na mnie mo­dli­twy

12-03-2019 0 Czytaj

Ol­brzym w le­sie Wstęp do po­ema­tu Kie­dy prze­bu­dzi­li się ra­no, za­py­tał Abo­on Sa­hii: -- Co ci się śni­ło? -- Wi­dzia­łam gó­ry, któ­re ru­sza­ły się jak zwie­rzę­ta, a po­tem zmie­ni­ły się w zwie­rzę­ta. -- Wi­dzia­łam zwie­rzę­ta z gór po­wsta­łe, któ­re pła­ka­ły jak czło­wiek

01-02-2019 0 Czytaj

(Świat -- krysz­ta­ło­wa ku­la...) .    Świat -- krysz­ta­ło­wa ku­la, gdzie ogrom­ne ra­ki  po­ru­sza­ją wą­sa­mi zwięk­szo­ne przez szkło,  gdzie bu­rze na­prę­żo­ne twar­de ru­no trą  o mlecz­ne bra­my, a gwiaz­dy jak pta­ki  spa­da­ją, za­nim spoj­rzysz, już do­tknę­ły cza­su  i dźwię­cząc

01-01-2019 0 Czytaj
1 2 3