» » instytut literacki lektor

Okręt oddalał się coraz bardziej od Dieppe, płasko rozłożonego na brzegu morza. - Jej ręce były białe, jak kość słoniowa, obrabiana w Dieppe... - zaskrzeczała miss Rebeka - Pamiętasz? - Co to ma znowu być? - zapytała niechętnie Loulou. - Nie pamiętasz? - zdziwiła się Rebeka - "Madame Bovary".

13-02-2019 0 Czytaj