Okręt oddalał się coraz bardziej od Dieppe, płasko rozłożonego na brzegu morza.
- Jej ręce były białe, jak kość słoniowa, obrabiana w Dieppe... - zaskrzeczała miss Rebeka - Pamiętasz?
- Co to ma znowu być? - zapytała niechętnie Loulou.
- Nie pamiętasz? - zdziwiła się Rebeka - "Madame Bovary".
Loulou nic nie odpowiedziała. Towarzyszka jej mówiła dalej.
- Takbym chciała wiedzieć, co mianowicie robili z kością słoniową w Dieppe? Czy tu tak dużo jej było? Czy tu handlowali?
- Nie wiem - powiedziała Loulou - Daj mi spokój z twojemi wiecznemi cytatami. I tak wiem, że ciągle czytasz romanse.
- Autor: Wanda Melcer
- Kategoria: literatura piękna
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1924-01-01
- Liczba stron: 197
- Ocena: 6,0
- Wydawnictwo: Instytut Literacki "Lektor"