Wielcy ludzie w anegdocie -
Pewna wdowa zwierzyła się Balzakowi, że za tydzień wychodzi po raz trzeci za mąż. - A któż jest tym szczęśliwcem? - zapytał. - Fabrykant win - pochwaliła się kobieta. - No tak - mruknął pisarz. - Ci znają się najlepiej na starych rocznikach.