» » Wielcy ludzie w anegdocie - Przemysław Słowiński

Wielcy ludzie w anegdocie - Przemysław Słowiński

Pewna wdowa zwierzyła się Balzakowi, że za tydzień wychodzi po raz trzeci za mąż. - A któż jest tym szczęśliwcem? - zapytał. - Fabrykant win - pochwaliła się kobieta. - No tak - mruknął pisarz. - Ci znają się najlepiej na starych rocznikach.

11-03-2020, 09:36 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.