O kartach, karciarzach, grach poczciwych i grach szulerskich - Andrzej Hamerliński-Dzierożyński
Zaraza - jak powiedział niegdyś pan Karol Estreicher - przyszła z Zachodu. Jeszcze się w Polsce nikomu o kartach nie śniło, gdy nad Renem i Sekwaną, za Alpami i Pirenejami owładnęła ludźmi szulerska namiętność. (...) W XV wieku wtargnęła do Polski. (...) Grywali więc w karty nasi przodkowie (a