» » O kartach, karciarzach, grach poczciwych i grach szulerskich - Andrzej Hamerliński-Dzierożyński

O kartach, karciarzach, grach poczciwych i grach szulerskich - Andrzej Hamerliński-Dzierożyński

Zaraza - jak powiedział niegdyś pan Karol Estreicher - przyszła z Zachodu.
Jeszcze się w Polsce nikomu o kartach nie śniło, gdy nad Renem i Sekwaną, za Alpami i Pirenejami owładnęła ludźmi szulerska namiętność.
(...) W XV wieku wtargnęła do Polski. (...) Grywali więc w karty nasi przodkowie (a raczej: karty grywali - tak się wtedy mówiło) już w piętnastym stuleciu. Znał je dwór wawelski, znał uniwersytet, znały największe miasta, Kraków zaś przed innymi. A i na pierwszego władcę-karciarza nie musieliśmy długo czekać. Był nim Zygmunt Stary.
(fragment książki)

21-08-2019, 10:06 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.