» » henryk gaworski

Gdy Henryk wreszcie zajrzał do rodziców, dom miał ściany wyprowadzone pod dach i robotnicy wiązali pierwsze krokwie. - Za trzy dni wieszamy wieniec - oznajmił ojciec, a w jego głosie było tyle samo dumy, co znużenia. Przypatrywał się ojcu z brutalną ciekawością. Widok wyschłej, pomarszczonej

01-03-2020 0 Czytaj

– Tylko grzecznie, panienko. Tylko grzecznie. Taki język i ton zachowaj dla swoich koleżanek. Tutaj jest milicja. – Bo co? – hardo rzuciła głową. – Bo każemy Cię zamknąć i nie wyjdziesz wcześniej, aż się nauczysz dobrych manier. Rozumiesz?

24-03-2019 0 Czytaj