Gdy Henryk wreszcie zajrzał do rodziców, dom miał ściany wyprowadzone pod dach i robotnicy wiązali pierwsze krokwie.
- Za trzy dni wieszamy wieniec - oznajmił ojciec, a w jego głosie było tyle samo dumy, co znużenia.
Przypatrywał się ojcu z brutalną ciekawością. Widok wyschłej, pomarszczonej twarzy, niewiele różniącej się od porozrzucanych na podwórku wiórów, sprawiał mu satysfakcję. Oczy ojca, zapadłe głęboko w czaszkę, nie odbijały więcej niż odbija zatęchła, przez nikogo nie używana studnia. Ich duma była powierzchowna, sprawiała tylko tyle, że nie były martwe, że dostrzegało się jeszcze ich barwę, która bez tego podświetlenia byłaby trudna do odgadnięcia. Na dnie ojcowych oczu zalegało znużenie - ogromne, obojętne znużenie starego człowieka. Henryk nie musiał się wysilać, aby to dostrzec.
- Autor: Henryk Gaworski
- Kategoria: literatura piękna
- Język: polski
- ISBN: 8320905605
- Data wydania: 1986-01-01
- Liczba stron: 142
- Ocena: 3,0
- Wydawnictwo: Wydawnictwo Spółdzielcze