Cień pod blokiem Mirona Białoszewskiego - Juliusz Strachota
Ta proza to piękna neuroza. Najmniejsza ojczyzna niskich wieżowców. Paweł Dunin-Wąsowicz zawsze oglądałem go z okien podstawówki. W pewnym momencie stał się dla mnie miejscem totalnie magicznym. Białoszewski już dawno nie żył, ale dalej istniał blok bohater. Strasznie trudno było się do niego