Magia Paryża - Barbara
Wyciągnął ręce w jej stronę. Eva cofnęła się jeszcze o krok i wtedy poczuła za sobą fotel. Nie miała dokąd uciec. Markiz porwał ją w ramiona i gwałtownie przyciągnął do siebie. Krzyknęła z przerażenia i zaczęła się wyrywać. Z całych sił odpychała go, rozpaczliwie rzucała na boki głową, starając się