Strzał o północy - Maria
Fragment książki: Nieprzejednani wrogowie stali naprzeciw siebie. Dzieliło ich tylko masywne dębowe biurko. Proletarjusz rosły, barczysty, z twarzą o rysach grubych, na których osiadł wyraz triumfu i nienawiści, nienawiści nietylko osobistej, ale i klasowej — chłopa do magnata. Ten drugi, chłopiec