Podręcznik obytego Polaka -
Książka niniejsza nie jest leksykonem. To raczej silva rerum, którą moglibyśmy zadedykować, wzorem Benedykta Chmielowskiego: „mądrym dla memoryału, idiotom dla nauki, politykom dla praktyki, melancholikom dla rozrywki”. To swoisty wstęp tylko, klucz do elementarza obytego obywatela. Nie znajdzie