Zachód słońca w Kurwidołach -
Wiersz to dzikie zwierzę: umykające, nieoswojone, działające według impulsów instynktu. A myśliwy? Kim musi być ten, kto ma odwagę czy paradoksalnie nieraz potrzebę zadawania ran? A może relacja jest odwrotna? Może. Tom Rafała Gawina daje szerokie pole manewru odbiorcy złaknionemu przygód. Autor