Selected Poems II 1976-1986 - Margaret Atwood
Powerful and startling, Margaret Atwood's poetry addresses the conflicts between humankind and nature, between men and women, and between nations.
Powerful and startling, Margaret Atwood's poetry addresses the conflicts between humankind and nature, between men and women, and between nations.
"Tomik Wacława Mrozowskiego "Tu pod każdym kamieniem moja młodość leży" zawiera wiersze pisane ze świadomością zbliżającego się końca poetyckiej wędrówki, będące ostatnim, pełnym mądrości spojrzeniem na świat. Zasadniczy sens życia widzi poeta w tworzeniu, gdyż tylko dzieło
Napisana pod pseudonimem książka Jerzego Afanasjewa zawierająca między innymi słynny "Szlagier z cyrku" - "Świat nie jest taki zły,Świat nie jest wcale mdły,Niech nam tylko zakwitną jabłonie" spopularyzowane przez Halinę Kunicką pod tytułem "Niech no tylko zakwitną
Tomik Złoto tygrysów, opublikowany w 1972 roku, zaskakuje różnorodnością form i wątków, "po zwierzeniu następuje parabola, po sonecie wiersz biały". Na tle głównego motywu - wszechobecnego, borgesowskiego tygrysa, który niewidomemu poecie jawi się w pierwotnym blasku złota - autor kreśli
"Dzień gniewu, godzina wściekłości, minuta nienawiści – uwiecznione w migawce bez przerwy działającego poetyckiego aparatu. Czy gniew, wściekłość i nienawiść to już „zaangażowanie”? Czy da się mówić o ważnych, ludzkich i społecznych (uchodźcy, aborcja, nacjonalizm, religia, polityka
Fraszka (!) [II Dewocja krzyczy: ,Michelet wychodzi z Kościoła!" Prawda; Dewocja tylko tego nie postrzegła, Że za kościołem człowiek o ratunek woła, Źe kona-że ażeby krew go nie ubiegła, To ornat drze się w pasy i związuje rany. * A faryzeusz mimo idzie
W "Duchach dni" Dariusza Suski dzieciństwo nie jest ani czasem, ani poza czasem. Nie jest krainą niewinności, częściej okrucieństwa, jednak mówi się o tym z melancholią i żalem, że minęła tak niezwykła intensywność odczuwania świata. Duchy dni przywołują tę intensywność jak mantrę, aż
Czarna wyspa Pogrzeb. Znowu. Teraz zatrzaskują wieko trumny. Lipcowe popołudnie, słońce jest już nisko. Świat syczy i buzuje. Demony, ich przewidywalność, zrobiliśmy przeciw nim nośną przezroczystą broń. Biegną prosto na nas i jej nie widzą. Rozbijają sobie oblicza, kiedy są o milimetr od naszych