» » Czarna wyspa - Magdalena Bielska

Czarna wyspa - Magdalena Bielska

Czarna wyspa

Pogrzeb. Znowu.
Teraz zatrzaskują wieko trumny.
Lipcowe popołudnie, słońce jest już nisko.
Świat syczy i buzuje.

Demony, ich przewidywalność,
zrobiliśmy przeciw nim nośną przezroczystą broń.
Biegną prosto na nas i jej nie widzą.
Rozbijają sobie oblicza, kiedy są o milimetr od naszych oczu.

19-08-2019, 05:40 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.