Sprawa władczej klientki -
Prawnik przeciął kuchnię i wszedł do oświetlonego salonu, skręcił w prawo do sypialni, w której zasłony były zaciągnięte, a światła włączone i nagle zamarł w bezruchu. - No tak - powiedział - Cofnijcie się. Kobieta leżąca na podłodze mogła mieć czterdzieści dwa lub czterdzieści trzy lata; końce