» » Sprawa władczej klientki - Erle Stanley Gardner

Sprawa władczej klientki - Erle Stanley Gardner

Prawnik przeciął kuchnię i wszedł do oświetlonego salonu, skręcił w prawo do sypialni, w której zasłony były zaciągnięte, a światła włączone i nagle zamarł w bezruchu.
- No tak - powiedział - Cofnijcie się.
Kobieta leżąca na podłodze mogła mieć czterdzieści dwa lub czterdzieści trzy lata; końce ciemnych, rozrzuconych na podłodze włosów leżały w zaschniętej kałuży krwi.

26-02-2019, 05:07 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.