Życie z muzyką - Piotr Wierzbicki
Gdy w apogeum młodości osiągałem pierwszą kulminację swego życia z muzyką, muzyka wydawała mi się światem skończonym, ograniczonym, zdobytym. Miałem chełpliwe poczucie, że znam jej najwyższe wzloty, że stosowne kawałki z głównych ‘arcydzieł' mogę zagwizdać na żądanie. Myślałem ze smutkiem, ale z