» » Życie z muzyką - Piotr Wierzbicki

Życie z muzyką - Piotr Wierzbicki

Gdy w apogeum młodości osiągałem pierwszą kulminację swego życia z muzyką, muzyka wydawała mi się światem skończonym, ograniczonym, zdobytym. Miałem chełpliwe poczucie, że znam jej najwyższe wzloty, że stosowne kawałki z głównych ‘arcydzieł' mogę zagwizdać na żądanie. Myślałem ze smutkiem, ale z jeszcze większą od smutku satysfakcją, że już mi nie grozi, abym mógł przeżyć przygodę usłyszenia nie słyszanej dotąd nigdy przedtem symfonii Beethovena. (...) Przeżywałem okres nasycenia i harmonii, spełnienia i tej pewności siebie jaką daje wtajemniczenie w dziedzinę przeznaczoną dla wybranych.

17-11-2019, 07:36 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.