Jankes w Rzymie - L. Sprague
Miał wrażenie, że chodnik ucieka mu spod nóg jak zapadnia. Zamachał nogami w próżni. Oślepil go purpurowy błysk. Grzmot przetaczał się w nieskończoność. Niepokojące było to uczucie zawieszenia w środku niczego. Czuł się jak Alicja opadająca w króliczej norze. Tylko że nie miał jasnego odczucia