"Północny wiatr uderzał w twarze przechodniów drobnym, twardym, śniegiem. Mierzwiński naciągnął czapkę na uszy, wsunął głęboko ręce w kieszenie płaszcza i szedł długimi, energicznymi krokami. Ruch na świeżym powietrzu przywracał mu siły. dobrze było tak iść przez zawalone śniegiem ulice, walcząc z wiatrem, z zadymką. Taka sama zadymka była wtedy w Dolinie Kościeliskiej. To pierwsze spotkanie pamiętał dokładnie ze wszystkimi szczegółami. Pękło jej sznurowadło. Miał w kieszeni kawałek sznurka. Pomógł zasznurować but. Żartowali, śmiali się, było bardzo wesoło. Wrócili razem do Zakopanego, poszli na obiad do ..Jędrusia". Jakoś od razu doszło między nimi do bardzo miłego, bezpośredniego kontaktu. Na drugi dzień zabrali narty i pojechali na Kasprowy. Tak się zaczęło. Nie przypuszczał, że ta przygodna znajomość przerodzi się w miłość. Miał dużo najrozmaitszych przygód, ale nigdy nie był naprawdę zakochany. Dopiero teraz..."
[fragment książki]
- Autor: Zygmunt Zeydler-Zborowski
- Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1976-01-01
- Liczba stron: 38
- Ocena: 5,8
- Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry