Błoto... Gęste, kleiste, hamujące każdy krok, każde stąpnięcie. Nogi zapadają w lepkiej, szarobrunatnej brei. Gdzieniegdzie pomiędzy grobami bielą się resztki
topniejącego śniegu. Północny wiatr w gwałtownych porywach potrząsa bezlitośnie gałęziami drzew.
Żałobny kondukt posuwa się wolno w kierunku oczekującego grobu. Podniesione kołnierze, ręce głęboko wepchnięte W kieszenie płaszczy, zakatarzone twarze. Trudno odgadnąć, co większą melancholią napawa uczestników smutnego obrządku — odejście kogoś bliskiego czy fatalna pogoda.
Wysoki, kościsty ksiądz o posępnym spojrzeniu zręcznie przeskakuje kałuże. Zna dobrze teren.
I nagle... przeraźliwy kobiecy krzyk:
— O Boże! Tam...! Tam...!
Zatrzymują się. Wszystkie oczy zwracają się we wskazanym kierunku. Ciemny, podłużny kształt ma w sobie coś groteskowo nierealnego. Podobny do szmacianej lalki, kołysanej podmuchami wiatru. W pobliżu leży przewrócona
ławka, pomalowana zieloną farbą. Ktoś śmieje się histerycznie...
[fragment książki]
- Autor: Zygmunt Zeydler-Zborowski
- Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1980-01-01
- Liczba stron: 44
- Ocena: 6,1
- Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry