» » Kontury śmierci - Pat Blue

Kontury śmierci - Pat Blue

Tyna minęła drzemiącego w portierce Jima, wsiadła do windy, wjechała na drugie piętro. Przed drzwiami chwilę grzebała w torbie, szukając klucza, wreszcie otworzyła, zrobiła parę kroków i zamarła, przerażona śmiertelnie. W hallu, twarzą do ziemi, z włosami pozlepianymi krwią, z rozrzuconymi na boki rękami, leżała kobieca postać. Parasolka i torba wysunęły się ze zdrętwiałych rąk Tyny, z przeraźliwym krzykiem rzuciła się do ucieczki. W panice zapomniała o windzie, biegła po schodach, na podeści...

8-03-2019, 12:55 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.